Skip to content

Ciałopisanie

Ciało nie jest tylko tematem tekstu. Może być również jego początkiem.

Pamiętamy ziemisty zapach lasu po jesiennym deszczu, wilgoć mchu przesuwającego się pod dłonią, szorstkość kory, chłód powietrza w płucach. Smak potrawy, który wraca po latach wraz z całym stołem, światłem świec i czyimś ciepłym głosem. Temperaturę pokoju, ciężar dłoni. Napięcie karku, gdy ktoś uniósł głos. Szorstkość materiału, ciepło skóry, kolor spódnicy mamy, gdy nas czesała. Czasem wystarczy zapach, dźwięk, dotyk, żeby ciało przypomniało sobie coś, czego myśl jeszcze nie zdążyła nazwać.

Ciało zauważa wcześniej.

Ciałopisanie to autorskie warsztaty kreatywnego pisania, podczas których odkrywamy, jak ciało, pamięć, emocje i zmysły mogą stawać się początkiem literackiej opowieści.

Podczas spotkania przyglądamy się temu, jak doświadczenie cielesne może stać się materiałem literackim. Pracujemy ze zmysłami, emocjami, pamięcią, ruchem, napięciem i językiem. Szukamy sposobów pisania, które pozwalają pokazywać doświadczenie zamiast tylko je opisywać, tak, by wydarzyło się również po stronie czytelnika.
Nie uczymy jednego właściwego sposobu pisania. Sprawdzamy, co wydarzy się w tekście, kiedy zaczniemy słuchać nie tylko tego, co chcemy powiedzieć, ale również tego, co zauważa ciało.

 

Co będziemy robić?

Nie zaczynamy od teorii. Zaczynamy od zauważania.
Od zapachu, temperatury, dźwięku, ruchu, napięcia, ciężaru, faktury. Od drobnego szczegółu, który potrafi otworzyć całe wspomnienie albo scenę.

Będziemy pisać krótkie formy i fragmenty, sprawdzając między innymi:

  • jak zmysłowy szczegół buduje scenę;
  • jak ciało może opowiadać emocję bez nazywania jej wprost;
  • jak napięcie, oddech i ruch wpływają na rytm zdania;
  • jak pamięć ciała może uruchamiać obraz, historię albo postać;
  • jak pisać o bliskości, dystansie, przyjemności, wstydzie, lęku czy pragnieniu bez sięgania po gotowe klisze;
  • jak sprawić, żeby czytelnik nie tylko wiedział, co bohater przeżywa, ale mógł to niemal poczuć.

Nie chodzi o to, żeby pisać „ładniej”. Chodzi o to, żeby pisać bliżej doświadczenia.

 

Nie musisz pisać o sobie.

Ciałopisanie może korzystać z pamięci, ale nie jest ćwiczeniem z publicznego odsłaniania własnego życia.
Możesz pisać autobiograficznie. Możesz coś przetworzyć. Możesz wymyślić bohatera, scenę albo zupełnie inną historię.

Twoje doświadczenie jest materiałem, nie obowiązkiem.

Nie trzeba również czytać swoich tekstów na głos, jeśli nie ma się na to ochoty. Każda osoba sama decyduje, jak daleko chce wejść w ćwiczenie, co chce napisać i czym chce się podzielić.

 

Dla kogo?

Dla osób, które piszą. I dla tych, które dopiero chciałyby zacząć. Dla wszystkich, którzy chcą pisać z ciała, nie tylko z głowy. Którzy czują, że ich słowa zbyt długo były ugrzecznione, a ciało pomijane. Dla tych, którzy chcą odkryć, jak język może stać się narzędziem czucia, doświadczania i wyrażania siebie, nie tylko opisywania świata. Dla osób poszukujących własnego głosu. Dla tych, którzy chcą pisać dla innych, ale także dla siebie. Nie trzeba być pisarzem ani pisarką. Nie trzeba mieć doświadczenia. Nie trzeba nawet wiedzieć, od czego zacząć.
Dla tych, którzy chcą sprawdzić, co wydarzy się, kiedy zamiast zaczynać od pomysłu, spróbują zacząć od doświadczania.
Nie trzeba mieć literackiego dorobku, gotowego tekstu ani wiedzy teoretycznej.
Wystarczy mieć ciało. I ciekawość tego, co ma do powiedzenia.

 

Co możesz z tego zabrać?

Doświadczenie. Jeden lub kilka rozpoczętych tekstów. Sceny. Obrazy. Nowe sposoby ich budowania. Sposoby pracy ze szczegółem. Większą świadomość własnego języka i jego klisz.

I być może jeszcze jedną rzecz:
uważność na to, ile opowieści nosimy w ciele, zanim zaczniemy je opowiadać.

 „Zapraszamy do pracowni Ciałopisanie.”

 

Forma

Czas: 3–4 godziny lub pełny dzień warsztatowy
Grupa: 6–14 osób
Forma: stacjonarnie
Dla: bibliotek, domów kultury, fundacji, uczelni, festiwali, grup twórczych oraz grup indywidualnych
Materiały: zapewnia EOS / do ustalenia
Program: może być dostosowany do wieku, doświadczenia i charakteru grupy

Nie jest wymagana sprawność fizyczna. Ćwiczenia dostosowujemy do możliwości uczestników.

 

Warsztat prowadzi Maja Licznerska/Hanka V. Mody Pisarka i masażystka Lomi Lomi Nui. Interesuje ją miejsce, w którym słowo spotyka się z doświadczeniem ciała. W Eos łączy pasję do języka i ciała dbając, by każde zdanie miało swój rytm i konkret.  Szuka melodii zdań, które nie tylko coś znaczą, ale również coś robią z czytelnikiem. Łączy doświadczenie pisarskie z pracą z ciałem, uważnością na zmysły, pamięć i napięcie.
Najbardziej interesuje ją to, jak zamienić doświadczenie w język, nie upraszczając go po drodze.

Oraz

Justyna Kowalska –

 

Chcesz zaprosić  Ciałopisanie do swojej przestrzeni?

Warsztat możemy przygotować dla biblioteki, domu kultury, festiwalu, organizacji, uczelni albo zamkniętej grupy.

Napisz, dla kogo ma być spotkanie, ile osób planuje udział i gdzie miałoby się odbyć. Dopasujemy format do grupy i miejsca.

 


Zapytaj o termin i wycenę


Warsztaty indywidualne – Ciałopisanie 1:1