1 grudnia – Światowy Dzień AIDS
AIDS – Światowy Dzień Dzień, w którym przypominamy sobie, że historia nie jest odległa. Że strach, stygma i milczenie jeszcze niedawno były codziennością wielu osób – zwłaszcza tych, które nie […]
Interesuje nas człowiek w całej swojej złożoności. Jego ciało, emocje, pragnienia, lęki, bliskość, tożsamość, relacje i wybory. To, co intymne i społeczne. To, co oczywiste tylko z pozoru. I to, co wciąż wymyka się językowi.
Wierzymy, że sposób, w jaki opowiadamy o człowieku, wpływa na to, jak go widzimy, rozumiemy i traktujemy. Słowa nie tylko opisują rzeczywistość. Mają moc jej współtworzenia. Mogą odsłaniać, zawstydzać, wykluczać, ale też uwrażliwiać i otwierać nowe perspektywy.
Dlatego w naszych felietonach przyglądamy się światu z różnych stron. Pytamy, podważamy oczywistości, szukamy znaczeń. Dzielimy się refleksjami, wiedzą i doświadczeniem. Nie po to, by podawać gotowe odpowiedzi, lecz by poszerzać język, którym możemy opowiadać siebie i innych.
Nie wszystko, o czym warto pisać, daje się opowiedzieć grzecznie. Nie każda opowieść przynosi ukojenie.
Felietony Eos to głosy osób, które nie boją się zadawać pytań, podważać oczywistości i przyglądać się człowiekowi bez uproszczeń
AIDS – Światowy Dzień Dzień, w którym przypominamy sobie, że historia nie jest odległa. Że strach, stygma i milczenie jeszcze niedawno były codziennością wielu osób – zwłaszcza tych, które nie […]
Zmysłowość, która dzieje się w ciszy Zaczyna się od kubka. Ciężar gorącej ceramiki w obu dłoniach, zanim jeszcze świt zdąży na dobre odkleić wilgotną mgłę od szyb. Para unosi się […]
Twarz Domyślna. Rano w piekarni jest przedstawienie. Nie, nie chodzi o ten teatr wyboru między grahamką a chlebem na zakwasie. Chodzi o choreografię twarzy.Stoi przede mną mężczyzna. Twarz ma poważną, […]
Dotyk Ten najbardziej pierwotny, najstarszy język świata, który istniał, zanim wymyślono słowa. Wystarczyło położyć dłoń na drugim ciele – i już wszystko było wiadomo: czy to lęk, czy czułość, czy […]
Jara mnie to całe leżenie pod miękkim kocykiem z książką i herbatą. Tym bardziej że nie pijam kawy. Tyle tylko, że wolę, gdy herbata jest letnia, bo sama w ogóle […]
Nie jestem jesieniarą. W sensie: nie jara mnie to całe leżenie pod kocykiem z ciepłą herbatką i książką. Zupełnie nie. Stanowczo wolałabym robić coś na dworze, grzać się w słońcu […]
Okładka książki „Od stycznia będę się puszczać” – ładna jest, prawda? Wiem, że ładna. Ale nie jest przypadkowa, bo my w EoS stale romansujemy z symboliką. Taki nasz fetysz. Lubimy, […]
Napisałam sobie Ciebie…Stworzyłam go literami, ale nie od razu. Ba! Nawet nie idealnego. Stworzyłam go takiego, aby się zakochać. Dałam mu pakiety wad i zalet, uśmiech, który w książkach nazywany […]
#puszczamsię Ale zupełnie nie tak, jak myślisz… Kiedyś, gdy wypowiadano zdanie „ona się puszcza”, natychmiast przed oczami stawał nam obraz kobiety ocenianej, wytykanej palcami, napiętnowanej. To słowo pachniało wstydem, pogardą […]
Przyjaciółka rzuciła mi ostatnio: „Wy w EoS tyle piszecie o akceptacji siebie, przekraczaniu granic, odkrywaniu nowego… a co z tymi, którzy są razem od lat?”.No właśnie. Co z parami, u […]