Dzisiejszy świat codziennie wstrzykuje nam hałas, podnosząc poziom kortyzolu. Nasze ciała sztywnieją, nasz układ nerwowy się przeciąża. Napływ informacji, deadliny, dźwięki samochodów, powiadomienia na telefonie, przymus produktywności – to wszystko męczy, drażni, choć udajemy, że sobie radzimy. Niektórzy sobie radzą lepiej, inni gorzej, ale jako społeczeństwo jesteśmy przeciążeni i zanieczyszczeni kulturą nadmiaru.
W EoS chcemy ściągnąć Waszą uwagę z powrotem do ciała – zmysłowości, przyjemności, do szukania prawdziwego „ja” w zgiełku życia, do świadomości siebie, ciała, granic, do zatrzymania się. Nasze teksty to zróżnicowane spojrzenie na temat cielesności i chciałybyśmy, żebyście udali i udały się w tę podróż z nami, z naszymi bohater(k)ami, ale i ze sobą. Jak się ma Twoje ciało dzisiaj? Ile razy świat przekroczył Twoje granice – albo Ty sam_a to zrobiłaś?
Dajcie znać w komentarzach, jakie macie strategie radzenia sobie z różnego rodzaju hałasem/spięciem i jak często myślicie o swoim ciele i jego stanie w czasie dnia, tygodnia. Świąteczny czas to idealny moment, żeby trochę zwolnić. A już niedługo w naszej nadchodzącej antologii będziecie mogli_ły przeczytać dziewięć historii o ciele i jego miejscu we współczesnym świecie.
Justyna Kowalska