AIDS – Światowy Dzień
Dzień, w którym przypominamy sobie, że historia nie jest odległa. Że strach, stygma i milczenie jeszcze niedawno były codziennością wielu osób – zwłaszcza tych, które nie mieściły się w normie, jaką narzucało społeczeństwo.
Ostatnio Justyna z naszej redakcji była na „Aniołach w Warszawie” – sztuce, która wraca do wymazanego z lat. 80 doświadczenia osób chorych na HIV, akcji „Hiacynt” i czasów, kiedy HIV oznaczał nie tylko chorobę, lecz także wykluczenie i represje.
A jednak świat się zmienił – także dzięki tym, którzy nie bali się mówić głośno.
Co zmieniło się w leczeniu HIV/AIDS przez ostatnie lata?
- HIV dzięki nowoczesnym terapiom stał się chorobą przewlekłą, a nie wyrokiem.
- Osoby, które regularnie przyjmują leki i osiągają niewykrywalną wiremię, nie przenoszą wirusa.
- Dostęp do terapii jest szeroki, bezpłatny i skuteczność leczenia to dziś jeden z największych sukcesów współczesnej medycyny.
- Dostępna jest również profilaktyka – PrEP, która realnie zmniejsza ryzyko zakażenia.
A jednocześnie coś się nie zmieniło:
- Wciąż warto się badać
- Wciąż warto rozmawiać
- Wciąż warto głośno mówić o prawie do zdrowia, czułości i równych szans
HIV i AIDS nie są powodem do wstydu
Wstydem jest brak wiedzy i empatii.
Dziś myślimy o tych, którzy walczyli, o tych, którzy odeszli – i o tych, którzy żyją pełnią życia dzięki temu, że medycyna i społeczeństwo w końcu zaczęły ich słuchać.
Dbajcie o siebie. Badajcie się.
To jedna z najczulszych form troski.