Jako założycielki Wydawnictwa EoS miałyśmy okazję porozmawiać z portalem Hellozdrowie.pl o tym, skąd wzięła się nasza potrzeba zmiany narracji wokół erotyki, dlaczego ten gatunek ma moc wyzwalania i… jak wyglądał nasz start od zera.
„Nasza nazwa nawiązuje do eksplorowania granic – nie tylko erotycznych, ale też psychologicznych przestrzeni, które są jak szczelina, która nas wciąga, albo pęknięcia w codzienności, normalności, tego, co bezpieczne i znajome”.
„Miałam swego czasu kochanka, z którym dla zabawy próbowaliśmy odtworzyć sceny z topowych książek erotycznych – i wierzcie mi, nie dało się tego zrobić. To wszystko było tak wyssane z palca, zakłamane, nieprawdziwe. Dlatego u nas takich scen nie znajdziesz”.
Przeczytajcie cały wywiad i poznajcie naszą misję, która z każdą książką staje się coraz bardziej realna: