Skip to content

Literatura, która dotyka głębiej

W EoS tworzymy miejsce dla literatury i rozmów o tym, co bliskie ciału, emocjom i codziennemu doświadczeniu człowieka. Interesują nas opowieści o intymności, relacjach, tożsamości, cielesności, przyjemności, wstydzie, wolności i języku, którym próbujemy to wszystko nazwać.

Jesteśmy niezależnym wydawnictwem i przestrzenią kultury. Wydajemy książki, publikujemy teksty, organizujemy warsztaty i spotkania. Szukamy głosów odważnych, czułych, nieoczywistych. Takich, które nie powielają zużytych klisz, tylko naprawdę coś otwierają: w głowie, w sercu, w sposobie patrzenia na siebie i innych.

Edge of Sanity

wydawnictwo eos

Wierzymy, że dobra literatura może poruszać jednocześnie intelekt, zmysły i wyobraźnię. Nie interesuje nas skandal dla skandalu ani estetyka taniej prowokacji. Interesuje nas język, który jest żywy. Historie, które zostają. Perspektywy, które poszerzają pole widzenia.

W EoS jest miejsce na różnorodność: ciał, doświadczeń, orientacji, tożsamości, wrażliwości i form ekspresji. Chcemy budować przestrzeń wielogłosową, queerową, ciałopozytywną i uważną społecznie – taką, w której można czytać, pisać, rozmawiać i tworzyć bez konieczności dopasowywania się do cudzych norm.

Naszą ambicją jest nie tylko wydawanie książek, ale też współtworzenie kultury bardziej czułej, świadomej i inkluzywnej. Takiej, która nie ucieka od tematów trudnych ani niewygodnych, ale potrafi mówić o nich mądrze, odważnie i bez zadęcia.

Jeśli szukasz tekstów i działań, które traktują ciało, intymność i tożsamość serio, a jednocześnie bez moralnej spiny – to jesteś u siebie.

Zapraszamy Cię też do współpracy!
Jeśli chcesz tworzyć z nami przestrzeń literatury, kultury i sztuki przyjazną różnorodności; jeśli piszesz książki, felietony, wiersze; jeśli tworzysz rękodzieło, projektujesz grafiki, rysujesz albo w jakiś inny sposób opowiadasz swoją cielesność, tożsamość, emocje – skontaktuj się z nami! Pogadamy o tym, jak wspólnie możemy dać głos Twojej narracji. Bo reprezentacja ma znaczenie.

justyna eos

Justyna Kowalska

Redaktorka i tłumaczka z ponad 10-letnim doświadczeniem w polskich i międzynarodowych projektach wydawniczych, społecznych i biznesowych. W młodości aktywistka, dzisiaj czyta, redaguje i promuje literaturę poświęconą cielesności i pozytywnej seksualności.

Kilka słów o mnie?

Czerń/brokat. Zmierzch/ciepłe światło świec. Kultura/natura. Stymulacja/przebodźcowanie. Zamiłowanie do wynajdywania fragmentów, które mogę poprawiać, żeby tekst ładniej wyglądał, bo to karmi mój perfekcjonizm.

Łatwo mi o sobie myśleć w kontekście opozycji albo filozofii ulepszania: tworzenia wokół siebie troszkę lepszego, bardziej czułego i różnorodnego świata poprzez pracę z językiem oraz drobne, codzienne praktyki.

Zwykle idealistka, czasem nihilistka. Fanka mądrej i zmysłowej prozy. Introwertyczka, a jednocześnie miłośniczka pracy zespołowej i wzajemnego inspirowania się. Prywatnie weganka i joginka, oddana po godzinach swojej ludzko-króliczej rodzinie.
Kocham jesień i masło orzechowe. Nie lubię os i upału.

Funkcja w EoS: Redaktorka naczelna.

hanka v. mody

Maja Licznerska
– Hanka V. Mody

Słowo o mnie? – Ambiwalencja.

Mówię o sobie Masarka – Masująca pisarka. Zarówno masaż, jak i słowa są dla mnie o dotyku. Czasem łagodnym, czasem mocnym, na pewno trafiającym w punkt. Słowem można dotykać głęboko. Ja lubię wzruszać, prowokować, zatykać dech i wzbudzać szloch. Ale też pieścić tak, że podnoszą się włoski na ciele. Moje słowa są sensualne, ocierają się o granice erotyki, ale też poetyki. Szukam idealnej melodii zdań, bo te muszą dźwięczeć w uszach bez fałszywych nut. Nie lubię pisać dialogów, choć podobno mi to wychodzi. Wolę psychologiczno–filozoficzne wywody. Mówię, co myślę i milczę, gdy nie mam ochoty mówić. Gdy milczę, czytam, oglądam, zwiedzam, doświadczam, jeżdżę, słucham, chodzę.

Spotkacie mnie w lesie, na pustej nadmorskiej plaży, nad jeziorami, gdy nie ma ludzi, na łące chodzącą boso po trawie, przy stole do masażu, w kuchni, gdy gotuję dla innych, w restauracji, gdy smakuję. Pisanie, masowanie, dotyk, natura, erotyka i jedzenie to dla mnie smaki życia. Samochód to dla mnie synonim wolności, zawsze jestem ciekawa tego, co czai się za zakrętem. Wolę zapomnianą drogę niż autostradę.

Zazwyczaj będzie towarzyszył mi biały owczarek, z którym bawię się w tropienie i szukanie ludzi, który także bardzo się stara, by nie łamać mi palców, ale różnie mu to wychodzi. Na szczęście jestem Masarką, a nie pianistką 😉

Do tej pory wydałam cztery książki i kilkadziesiąt opowiadań, jestem współautorką kilku antologii.

Tu piszę – Hanka Mody i Hanka V. Mody oraz Annah Viki M.
Tu masuję – Makoi.
Tu pisze mój pies – Ragnar Niord Vigosson.

Funkcja w EoS: Sekretarzynia redakcji.

 
Natalia Dziadura

Natalia Dziadura vel Catrina Curant

Kazano mi się przedstawić, bo podobno to ważne, abyście wiedzieli i wiedziały, kto tworzy EoS.

Tak więc jestem. Cała ja, z mnóstwem wariackich pomysłów, realizowanych projektów i marzeń. Marzenia, no właśnie. To od nich się wszystko zaczyna.

Kiedyś marzyłam, że napiszę książkę. Pamiętam to uczucie, gdy miałam swoją pierwszą powieść w dłoniach. Poczułam radość i swoisty smutek, że to już, że coś się skończyło. Tylko potem pojawiają się kolejne, bo marzenie tworzy marzenie, bo szukamy dalej i dalej…

Tak powstało marzenie o wydawnictwie; o tym, aby pisać o rzeczach ważnych.
O erotyce, która jest mi bliska, ale nie tak, by stawała się karykaturą samej siebie.

No ale miało być o mnie. Tylko że „mnie” tworzą rzeczy, o których marzę, działania, które podejmuję, i inicjatywy, w których uczestniczę. Przygody – te prawdziwe i te, w które niesie mnie moja wyobraźnia. Życie, to rodzinne, gdzie jestem mamą dwóch fantastycznych chłopaków i właścicielką wielkiego, starego domu w lesie, na którego podwórzu biegają dwa wielkie psy i smukłe, łowcze koty… I to życie, gdy mogę być, kim chcę: kochanką w seksownej bieliźnie, szukającą przygód w niezwykłych miejscach, lub przyjaciółką, wtuloną w ramię bliskiej mi osoby podczas seansu filmowego – tylko po to, by być blisko, bo film nie jest ważny. Bliskość jest.

Kim jestem?

Nazywam się Natalia. I kocham życie. Każdy jego aspekt. Porażki i zwycięstwa. Fakt, że możemy je obserwować, ale i to, że świat patrzy na nas. Ten tutaj i ten, który kreujemy my – pisarze, twórczynie, artyści. Tak, zabierać Was będę w różne rejony erotyki, ale nie tylko. Bo ja lubię balansować na krawędzi światów. Albo (o)błędu. Sama czasem nie wiem…