Różowy październik. Pink October
Nie chodzi tylko o kolor.
To przypomnienie, że troska też może być rewolucyjna.
Justyna z naszej redakcji założyła z tej okazji różowe futro, ale przede wszystkim zrobiła coś ważniejszego: poszła się przebadać. Wynik? „Nic”. I to „nic” było dla niej najpiękniejszym słowem miesiąca.
Różowy październik to nie kampania dla wybranych. Bo piersi – w różnych konfiguracjach ciał, płci, doświadczeń – są częścią wielu z nas. Dbając o nie, dbamy o siebie. Dbając o siebie, dbamy o wspólnotę.
Niech ten miesiąc będzie przypomnieniem, że profilaktyka to akt czułości, nie obowiązek. Że troska o ciało to nie tylko medycyna, ale też miłość – do siebie, do życia, do świata, który chcemy mieć jeszcze długo.
💗 Zrób badanie. Zapytaj bliską osobę, czy też zrobiła.
Wciąż warto rozmawiać o AIDS
2025-12-03 @ 18:36
[…] Dbajcie o siebie. Badajcie się.To jedna z najczulszych form troski. […]