Tak, zaczynam tak spotkania. Ja – pisarka erotyczna, felietonistka, osoba, która od czasu do czasu robi coś jeszcze: prowadzi warsztaty. Chociaż czy możemy te spotkania nazwać warsztatami? Czy nie są to bardziej kręgi kobiet? Sama nie wiem. Wiem za to, że mówię o tematach tabu. Mówię o nich w sposób humorystyczny, bo śmiech oswaja to, co nieznane. Ale mówię też o tym, że czasem jest źle. Nic nie jest czarno–białe.
Tym razem w ramach niespodzianki na Dzień Kobiet zostałam zaproszona przez Urząd Gminy Oborniki Śląskie do trzech małych miejscowości pod Wrocławiem.
Trzy różne świetlice, trzy grupy kobiet – w różnym wieku, od młodych dziewczyn po panie, które emeryturę dostają od dawna. Trzy grupy, które bladego pojęcia nie miały, że będą słuchać o literaturze erotycznej, o gadżetach, dildo i o tym, że mamy prawo powiedzieć „nie” nawet w małżeństwie. Nie będę Wam pisała o tym, o czym były spotkania – bo każde jest inne, nie toczą się według scenariusza.
Lubię za to ten moment, gdy z lekkiego szoku i niedowierzania, że jak to, rozmawiamy o seksie? – przychodzi ciekawość i otwartość. Opowieści krążą, my rozmawiamy, a ciężkie tematy przeplatają się z lekkimi. Czasem milczymy przez chwilę, bo niektóre tematy bolą, by później wybuchnąć śmiechem – bo przecież śmiech oswaja, pomaga. Oczyszcza.
Jak reagują starsze panie? – pytają mnie znajomi, gdy zaczynam mówić. I w takich chwilach mam ochotę parsknąć, bo ten wizerunek „starej baby”, która tylko łazi do kościoła, mnie irytuje. Wiecie, jak reagują? Normalnie. To one podchodzą najczęściej, mówiąc: szkoda, że takich spotkań nie było lata temu. Fajnie, że są teraz. Dobrze, że mówi się o erotyce normalnie. Super, że byłaś. Wrzucamy je – te „starsze panie” – w schematy, które to my mamy w głowie.
Dziękuję Burmistrzowi i Gminie za zaproszenie, a każdej Uczestniczce warsztatów – za ciepłe przyjęcie. Za miłe słowa po. I za Wasze historie. Rozmawiajmy!
A my jako EoS przypominamy, że jeździmy też ze spotkaniami o seksie!
Dowiedz się więcej: wydawnictwo.eos@gmail.com
Dziękuję wspaniałym Paniom Sołtys: Natalii, Agnieszce i Alfredzie za przesympatyczne przyjęcie
- Spotkanie w Lubnowie
- Spotkanie w Pęgowie


